Blog Kawasaki - Ogólne
Weekend w Bieszczadach!
Słowo ciałem się stało! Długo planowany wyjazd w Bieszczady doszedł do skutku! W piątek 4.05, zaraz po pracy spakowaliśmy nasze maszyny - Versysy 1000, wyposażone w kufry oraz nawigację i wyruszyliśmy w ten piękny zakątek naszego kraju. Cel: pokonać dużą Pętlę Bieszczadzką!
Skuter - to ma sens!
Stanie w korkach, obok plastikowych opakowań, których nie da się otworzyć bez użycia piły spalinowej, ludzi, którzy na stacji benzynowej robią zakupy na dwa tygodnie i płacą rachunki i dwóch wyprzedzających się na autostradzie ciężarówek to coś, czego nienawidzę pasjami.
Dlaczego stare motocykle wracają?
"Kiedyś to były czasy. Dzisiaj nie ma czasów” - przeczytałem w jednym z komentarzy w Internecie. Bo czasami czytanie ich jest o wiele zabawniejsze niż materiał przy którym się znajdują. Wszyscy tęsknią za oryginalnym smakiem Frugo z lat 90-tych. Ja osobiście podjechałbym pod sklep ciężarówką jeśli okazałoby się, że znowu wprowadzili Tazo Star Wars do chipsów. Zresztą jakakolwiek wzmianka o czymś, co kiedyś było, a teraz nie ma napawa mnie przejmującą falą nostalgii, przez którą rozpływam się we wspomnieniach i nie mogę nic zrobić. Na szczęście podobno nie tylko ja tak mam.
Ninja ZX-10R czy Ninja H2 – co wybrać?
Jeżeli zastanawiasz się nad którymś z tych motocykli, to znaczy, że jesteś jednym z tych ludzi, którzy nie uznają dnia jako dobrze rozpoczęty bez wypicia kawy prosto z wanny i którzy wyskakując z samolotu zamiast spadochronu wolą zabrać ze sobą plecak pełen Red Bulli.
Jak wygląda przyszłość?
Możesz łatwo przewidzieć swoją przyszłość, jeśli właśnie powiedziałeś dresiarzowi gabarytów lodówko-zamrażarki, że ten styl fryzury sprawia, że wygląda jak pajac.
Kawasaki J125 to najbardziej sensowny pojazd w mieście
Uwielbiam małe pojazdy silnikowe. Jestem jedynym człowiekiem na ziemi, który dwa tygodnie jeździł AX'em 125 i to uwielbiał. Mógłbym zamienić Ninję H2 na motorynkę.
Versys 1000 - ciąg dalszy...
Żeby Versys 1000 jeździł tak jak jeździ inżynierowie musieli olać swoje rodziny, przyjaciół, znajomych. Musieli opuścić przedstawienia swoich dzieci, nie przyjść na spotkanie z kumplami, nie iść z żoną na zakupy – może to ostatnie wcale nie było takie złe.
Versys 1000
Za każdym razem, kiedy stoję z kluczykami przed Versysem 1000, ogarnia mnie herkulesowa potrzeba spakowania się i odbycia krótkiej wycieczki dookoła Europy. To dość ciekawe, bo za każdym razem, kiedy stałem z kluczykami przed starym Versysem 1000, ogarniało mnie zakłopotanie.